środa, 14 sierpnia 2013

15 sierpnia - wakacje 2013


Summer time



Wakacje,wakacje.. Wszyscy z niecierpliwością czekaliśmy na wakacje,a tu już minął ich pierwszy miesiąc,który bynajmniej dla mnie był wspianiały. Pierwsze dni wakacji spędziłam w Polsce z moim Maćkiem i znajomymi. Pogoda była cudowna,więc coś zawsze działaliśmy. Skończyliśmy w tym roku gimnazjum,więc chcieliśmy jakoś to uczcić w najlepszym gronie,oczywiście :) Zahaczyliśmy o super imprezę w A. , gdzie bawiliśmy się do rana. Wytańczyliśmy się za wszystkie czasy. Tego Nam było trzeba! 8 lipca wybraliśmy się z moim kochanym chłopakiem do Warszawy,żeby spędzić razem ostatni dzień przed dwumiesieczną rozłąką. 9 lipca wyleciałyśmy z moją przyjaciółką do Anglii na wspaniałe dwa tygodnie. Pogoda nam dopisała,naprawdę! Bo jak każdy wie,angielska pogoda bywa humorzasta i trudno za nią nadąrzyć. Od paru lat w Anglii nie było tak słonecznych wakacji. Starałyśmy się jak najlepiej wykorzystac te wspólne dwa tygodnie. Codziennie miałyśmy jakieś plany. A to spacery po mieście, to co kocha każda kobieta,czyli zakupy,masa zdjęć i dwa dłuższe wyjazdy do Keswick,gdzie mogłyśmy podziwiać piękny krajobraz gór i jezior oraz do Siloth nad morze. Z racji,że uwielbiamy z Dominiką jeść Anglia jest dla nas stworzona! Pełno fastfood'ow. Na każdej uliczce fish&chips,mak i kfc,pełno pizzeri i budek z kanapkami. Najgorsze jest to,że codziennie musiałyśmy zahaczyć o 'poundland' ,czyli sklep,gdzie wszystko jest po FUNCIE włącznie ze słodyczami,co dla nas było samobójstwem,bo kochamy słodycze. Mama oczywiście nas rozpieszczała i gotowała nam cudowne obiadki,ale pare kg Nam nie zaszkodzi. Niestety dwa tygodnie szybko nam minęły i nadszedł czas powrotu Dominiki. Moim pocieszeniem była Klaudia i Magda - koleżanki ze szkoły,które były u cioci w tym samym miasteczku. Razem zawsze raźniej,więc spędzałyśmy razem czas. Zakupy,spacery,filmy,wyjazdy do Gretna Green,pełno słit foci z przymierzalni,lody,pizza. Na pewno nam się nie nudziło. Większość czasu spędzałyśmy w sklepach i przymierzalniach. Męczące zajęcie. Niestety dziewczyn czas również się skonczył i 10 sierpnia wrocily do Polski. Mi zostało obecnie jeszcze 13 dni pobytu w Carlisle. Z jednej strony strasznie tęsknie za domem,chłopakiem,przyjaciólkami i babcią,ale z drugiej strony strasznie ciężko będzie mi się rozstać z moją kochaną mamą i Lencią. W skrócie opisałam Wam moje wakacje. Macie troche fociszek z tegorocznych wakacji,enjoy! :)


Siloth :)








Keswick :)

Keswick:)

Keswick :)

Keswick :)

Keswick :)

Keswick :)

Z kochaną Mamcią - Keswick :)

Keswick :)

Keswick:)

Keswick :)


 







Siloth :)












Keswick:)

The Cathedral - Carlisle.

Siloth :) moooooooorze *.*

tnieeeeeeeeeemy długasy! :(




Keswick :)

lecimy -> Keswick! :)










































  • A jak Wam mijają wakacje,gdzie byliście lub gdzie jeszcze macie zamiar być? :) 

  
kolorowych snów - Dominika :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz